Ekscytacja i Szaleństwo, czyli Mistrzostwa Polski 2022 dla Quick Shot Kickboxing.

Mistrzostwa Polski, czyli to, na co każdy szanujący się klubowicz czeka najbardziej. Wygrana walka to Święty Graal, Gwiazdka i list od wujka z Ameryki w jednym. Bez względu na to, czy dotyczy to samego zawodnika, czy też jego opiekunów lub naszej kadry, emocje sięgają zenitu. W klubowym biurze unosi się niepewność, czy na pewno uda się załatwić wszystko i czy każdy zważył się tak, jak opisano to w instrukcji obsługi wagi łazienkowej i jego waga deklarowana zgadza się z rzeczywistą. Skrótem, to dla naszego klubu priorytetowa impreza sportowa. Tegoroczne Mistrzostwa obyły się w Bałtowie, a nasz klub reprezentowało 8 zawodników tj. Filip Pełka, Antoni Dzionek, Mikołaj Michalik, Nadia Nowacka, Roman Gryszczuk, Wiktor Andryszczak, Nikita Datsko i Dawid Cieplak i walczyło o pierwsze miejsca. Towarzyszyło im dzielnie aż 9 rodziców i kadra w osobach niezłomnego Trenera Łukasza Wabnic i nieco mniej niezłomnej przez długotrwałe przygotowania formalne Kierowniczki Martyny Stejskal.

Do Mistrzostw zgłosiło się łącznie aż 568 zawodników z 61 klubów z całej Polski. Dużo, więc czujemy presję. Walki toczyły się w dwóch formułach tj. pointfighting (dalej PF), czyli walce przerywanej i light-contact (dalej LC) tj. walce ciągłej, w dwóch kategoriach wiekowych czyli kadet starszy (13 – 15 lat) i młodszy (10 – 12 lat). Istnieje możliwość startu w obu formułach walki. Trzech naszych zawodników zawalczyło w PF, siedmiu w LC. Na ten moment, emocje sięgały już zenitu.

Pierwszą walkę z naszej drużyny stoczył Mikołaj Michalik w PF w kategorii wagowej +47kg. Poddał wszystkich zastrzykowi niesamowitej wręcz adrenaliny, bo tak oto zwyciężył swą pierwszą w życiu walkę na Mistrzostwach Polski. Jesteśmy niezwykle dumni z jego wyniku, zapracował na niego naprawdę ciężko. W półfinale zmierzył się z Wiktorem Sokołowskim z KSW Szczecinek i stosunkiem punktów 13 do 3 wygrał przewagą techniczną. Drugą walkę przegrał z Juliuszem Kopą z Jurajskiej Akademii Sportu – Łazy o wejście do półfinału. W LC natomiast wrócił z II miejsce – 63kg. Mamy pierwszy medal tego wyjazdu!

Później, na matę stanął Filip Pełka – 37kg PF, pierwszy raz startując na zawodach. Niestety na tułów Filipa spadł silny sidekick ze strony przeciwnika. Mimo, że Filip chciał walkę kontynuować, sędzia po konsultacji lekarzem, uznali, że ją przerwą. Filip charakteryzuje się prawdziwą determinacją i pokazał ogrom serducha. Kolejne starty Filip planuje prowadzić w LC. Już teraz wiemy, że łatwo skóry nie sprzeda.

Nikita Datsko spróbował swoich sił w – 57kg w PF i LC. Zawalczył z wielkim zaangażowaniem i był dobrze przygotowany do walki LC. W PF odpadł po walce z mistrzem kategorii, a w LC miał trudności z uspokojeniem walki, który niestety była chaotyczna. Wierzcie nam, że zachowanie spokoju w sytuacji tak emocjonującej jest zdecydowanie trudną sztuką, często niedostępną dla przeciętnego zjadacza chleba.

W przypadku Antoniego Dzionka można mówić o Chronicznym Zespole Dużego Wyzwania, ponieważ startujący w LC -32kg na Mistrzostwach zawsze w pierwszej walce trafia na mistrza z roku ubiegłego i aktualnego swojej kategorii. No, także kwestię odczuwanej presji mamy, mam nadzieję, ustaloną. W tym roku walczył z Nikodemem Beredą, który zwyciężył cztery pojedynki i został mistrzem kategorii. Antek jest już bardzo doświadczony i wierzę, że następne mistrzostwa przyniosą nam wymarzony sukces – mówi trener.

Dla Nadii Nowackiej LC – 60kg udział w tegorocznych mistrzostwach był pierwszym startem i mimo że Nadia stoczyła bardzo mało sparingów, a jej systematyczność treningowa, z racji jej drugiej pasji, czyli malarstwa, mogłaby być ciut większa, udało jej się wrócić do Częstochowy z III miejscem. No co tu dużo mówić, dziewczyna potrafiła pokazać pazury.

Podobnie jak Nadia, tak i Roman Gryszczuk LC+69 – z pierwszych zawodów wrócił z medalem. Droga Romana do startu była bardzo ciężka, przeszedł wielką sportową metamorfozę. Patrząc na jego pierwszy sparing i ostatnią walkę z mistrzostw, jestem przekonany, że Roman nas jeszcze zaskoczy, ale teraz cieszę się z II miejsca – Łukasz Wabnic.

Dodać trzeba, że Roman trafił na zawodnika doświadczonego, wyższego i cięższego. Kierowniczka Martyna nie wyszłaby do takiej walki nawet za milion dolarów. No, chyba, że przed opodatkowaniem.

Wiktor Andryszczak z motoru żużlowego postanowił płynnym skokiem „przesiąść się” na kickboxerską matę w LC -57kg i spisał się wyśmienicie. Ale tak, przez duże „WYŚ”. Zwycięski pojedynek z Mateusz Obolewiczem był spokojny i przemyślany. Dostarczył nam tylu emocji, że niektórzy z nas potrzebowali naparów z melisy. Podwójnych. W dużym kubku. W pojedynku, który przegrał mam do siebie trochę pretensje, ponieważ zawodnik miał duże braki w obronie technik nożnych i mogłem doradzić Wiktorowi atak wyłącznie nogami – mówi Trener. Walka Wiktora dostępna pod linkiem: https://www.youtube.com/watch?v=VEcgkHh0eGo&t=177s

Ostatni z klubu zawalczył Dawid Cieplak LC – 37kg. Również był to dla niego pierwszy start. Dawid doświadczył, jak ciężkim sportem jest kickboxing, po walkach był całkowicie wymęczony. Jestem z niego i z reszty zawodników bardzo zadowolony. W najbliższy piątek spotkam się z zawodnikami, omówię ich walki i określę co mają opanować do najbliższego startu – podsumował trener Łukasz Wabnic.

Kierowniczka Martyna Stejskal zadbała o wysoki standard organizacyjny wyjazdu.

Z drużyną był również Robert Dzionek, który świetnie spisywał się w roli sekundanta od pierwszej do ostatniej walki. Jesteśmy mu niewymownie wdzięczni, bo praca, którą włożył była niezwykle pomocna. Na SOI, czyli internetowym Systemie Obsługi Imprez, Robert kontrolował kolejność pojedynków a w narożniku zawodnicy byli dobrze przygotowani do kolejnych rund, w tym mocno zmotywowani.

Wyjazd wsparła firma AT-OUTLET zajmująca się dostarczaniem detalicznym i hurtowym nowego i używanego sprzętu komputerowego oraz telefonów. Siedziba w Częstochowie mieści się przy ul. Wręczyckiej 342. Zachęcamy do odwiedzania oferty firmy klikając na link: https://at-outlet.pl Najserdeczniej dziękujemy za wsparcie.

Mistrzostwa były bardzo fajnie zorganizowane i nie ukrywamy, że nie możemy doczekać się kolejnych. Profilaktycznie już jesteśmy rozemocjonowani.

Chętnych do rozpoczęcia przygody z kickboxingiem zapraszamy do zapoznania się z informacją: https://quickshot.com.pl/2022/02/07/rekrutacja-klubu/

Newsletter