You are currently viewing Mistrzostwa Polski 2026 light contact

Mistrzostwa Polski 2026 light contact

Wróciliśmy z Mistrzostwa Polski light contact 2026. Nasz klub reprezentowali:

Wiktor Andryszczak, junior, – 69kg
Jan Zalas, kadet młodszy, – 37 kg
Anna Kościelna, junior, –60 kg
Nikola Lesiak, seniorka, -50 kg
Maksymilian Siwik, kadet starszy, -42 kg
Antonina Rybak, kadet starszy, -42 kg.

Pierwszy ma matę wszedł Wiktor Andryszczak, który zmierzył się z Wiktorem Krystosiakiem z klubu Tae z Dębe Wielkie. „Wiktor świetnie neutralizował odskokami ataki przeciwnika. Po pierwszej przerwie zastosował się do poleceń dotyczących kopnięć okrężnych przeciwnika i w kolejnych rundach skutecznie je blokował.” – podsumował trener Łukasz Wabnic. To była walka, w której kluczowa okazała się umiejętność szybkiego wyciągania wniosków. Po trudniejszym początku, Wiktor zaczął kontrolować dystans, lepiej czytać przeciwnika i konsekwentnie zbudował przewagę zwyciężając przed czasem. W kategorii junior pojedynki rozgrywane były na dystansie 3 rund po 2 minuty, co wymaga pełnej mobilizacji od pierwszego gongu.

W kolejnej walce Wiktor stanął z zawodnikiem z Poznania. Tym razem, po bardzo wyrównanym pojedynku, sędziowie ogłosili werdykt 2-1. O wyniku zadecydowały detale – była to przegrana minimalną różnicą punktów. To jednak cenna lekcja i ważny etap rozwoju. W porównaniu do wcześniejszych startów Wiktora, widać zmianę podejścia – coraz więcej świadomej pracy, mniej przypadkowych akcji, a przede wszystkim, brak niepotrzebnego wymęczania organizmu.

Kolejny na macie stanął Janek Zalas z Kapszewiczem Cezarym. Walka zakończyła się werdyktem sędziowskim 2-1 na niekorzyść Janka. W porównaniu do ostatniego startu w grudniu, na Mistrzostwach Śląska, Janek wypadł super, kombinacje były luźniejsze i bardziej precyzyjne.

Kolejna świetna wiadomość przyszła wraz z walką Anny Kościelnej. Ania od początku narzuciła swoje warunki i zakończyła pojedynek już w pierwszej rundzie, pokonując Alicję Kossakowską z UKS Feniks. Jej walka była przykładem dojrzałości taktycznej. Przeciwniczka próbowała budować akcje poprzez kopnięcia z uniesionym kolanem, jednak Ania skutecznie je zbijała i natychmiast przechodziła do kontrataku w półdystansie. To właśnie takie decyzje, podejmowane w ułamku sekundy, pokazują realny progres zawodniczki.

Nikola Lesiak w walce o wejście do finału zmierzyła się z bardzo doświadczoną i utytułowaną zawodniczką, co od początku zapowiadało wymagające starcie na wysokim poziomie sportowym. Pojedynek był dynamiczny – Nikola nie ustępowała rywalce, podejmując walkę w półdystansie i szukając swoich okazji do punktowania. Mimo ambitnej postawy i dużego zaangażowania, o wyniku zadecydowały detale oraz doświadczenie przeciwniczki. Ostatecznie Nikola zakończyła rywalizację na 3. miejscu Mistrzostw Polski, co jest wartościowym osiągnięciem. Zdobyte doświadczenie z tak wymagającej walki z pewnością zaprocentuje w kolejnych startach.

Maksymilian Siwik? Nie mam absolutnie, żadnych uwag co do tej walki. Maks przegrał, ale w tym przypadku jedyną drogą do zwycięstwa w przyszłości jest nabycie większego doświadczenia. Maks stosował techniki obronne, kontratakował i wyprowadzał długie kombinacje. Jednakże doświadczenie w kickboxingu polega na szybszym wykonywaniu technik, zwinniejszym i mniej energorzernym. To dla Maksa dopiero drugi wyjazd na zawody i aby wejść w falę zwycięstw, trzeba konsekwentnie brać udział w walkach” – komentuje trener Łukasz Wabnic.

Antonina Rybak zaprezentowała bardzo dużą wolę walki, nieustępliwość i charakter, który jest niezwykle ważny w kickboxingu. Od pierwszych sekund pojedynku było widać jej determinację. Mimo trudnych momentów nie odpuszczała, konsekwentnie podejmując kolejne akcje i starając się przełamać przeciwniczkę. Taka postawa pokazuje nie tylko zaangażowanie, ale również solidne fundamenty mentalne w zakresie waleczności, które są kluczowe w dalszym rozwoju sportowym.

Ważną rolę podczas zawodów pełnił także Adrian Kubarski, który wystąpił w roli sędziego, reprezentując klub w zakresie wsparcia organizacji Mistrzostw.

Martyna Wabnic pełniła rolę kierownika wyjazdu. Wyjazd na Mistrzostwa podsumowała: „Wiele klubów wróciło bez medalu, my mamy brąz. Każdy taki wyjazd to coś więcej niż tylko rywalizacja – to doświadczenie, które procentuje w kolejnych startach i buduje fundament pod przyszłe sukcesy zawodników Quick Shot’a.”

Kolejne nasze starty to:
9 maj sobótka FC
15 maj sparingi w klubie
i 27 czerwiec Quick Shot Kickboxing League.

Serdecznie dziękujemy za wsparcie:
Daniel Watson
Nowy Lombard

Członkowie QSK na Mistrzostwach Polski